Turcja lubi doliczony czas gry… Chorwacja - Turcja 1:1. Rzuty karne i… 1:3
20 czerwca 2008
Chorwaci, chociaż cieszyli się już z ćwierćfinału z Niemcami, których pokonali w fazie grupowej 2:0, ale chyba zapomnieli, że Turcy grają do końca.
Od początku meczu nie było wielkich emocji, obie drużyny grały tak jakby bały się stracić bramkę. Chociaż Chorwaci atakowali Turecka obrona była nie do sforsowania. Chociaż w bramce Turków, z powodu czerwonej kartki Volkana Demirela, bronił Rustu Recbera - zastępca pierwszego bramkarza - to Chorwaci nie potrafili strzelic bramki. Chociaż w 19 minucie Luka Modric trafił w poprzeczkę, to spotkanie rozgrywane było w miarę spokojnie.
Później w 36. minucie sędzia mógł odgwizdać rzut karny dla Turcji, po fauly na Tuncay Sanliu, ale sędzia postąpił inaczej.
Po zmianie stron Chorwaci atakowali częściej i uzyskali przewagę, ale reprezentanci Chorwacji najwyraźniej byli zbyt ospali tego dnia i nie potrafili zdobyć bramki. Pod koniec drugiej połowy Chorwaci próbowali strzelić bramkę, ale o wyniku meczu musiała zadecydować dogrywka.
Chorwaci po ciężkich atakach w dogrywce nie byli już stroną przeważająca i to Turcy częściej atakowali. Chorwaccy piłkarze jednak nie rezygnowali z próby rozstrzygnięca spotkania w dogrywce i w 119 minucie po strzale Ivana Klasnica Chorwacja była jedną nogą w półfinale, ale Turcy na tym turnieju już nie raz pokazali, że potrafią wybrnąć z opresji obronną ręką. W doliczonym czasie gry dogrywki Semih Sentur popisał się pięknym strzałem, którego nie potrafił obronić Chorwacki bramkarz. Zaraz po tej bramce sędzia odgwizdał koniec dogrywki i o losach spotkania miały zadecydować rzuty karne.
Chorwaci po stracie bramki nie mogli się pozbierać i do rzutów karnych podchodzili załamani i za bardzo chcieli przejść do dalszych rozgrywek. Zaczęło się bardzo źle dla Chorwatów, bo Luka Modric przestrzelił swoją próbę. Później Arda Turan nie dał szans bramkarzowi Chorwatów i Turcja prowadziła jedna bramką. Później Darijo Srna pokonał tureckiego bramkarza i przez chwilę mieliśmy remis, ale Turcy strzelali bezbłędnie i po drugiej kolejce prowadzili 1:2. Później Ivan Rakitic także przestrzelił karnego i nasi grupowi rywale po strzale Hamita Altintopa prowadzili 1:3. Gdyby Mladen Petric wykorzystał swoją jedenastkę zobaczylibyśmy jeszcze zawodnika Tureckiego ustawiającego piłkę na jedenastym metrze, ale bramkarz wyczuł jego intencje i mecz zakończył się w tym momencie.
Chorwacja - Turcja O:O (dogrywka - 1:1,karne - 1:3)
Bramki: 1:0 Ivan Klasnić (119), 1:1 Semih Senturk (120+2).
Żółte kartki: Tuncay Sanli, Arda Turan, Ugur Boral, Emre Asik (Turcja).
Chorwacja: Stipe Pletikosa - Vedran Ćorluka, Robert Kovać, Josip Simunić, Danijel Pranjić - Darijo Srna, Niko Kovać, Luka Modrić, Ivan Rakitić - Niko Kranjćar (65. Mladen Petrić), Ivica Olić (97. Ivan Klasnić).
Turcja: Rustu Recber - Hamit Altintop, Emre Asik, Gokhan Zan, Hakan Balta - Sabri Sarioglu, Tuncay Sanli, Mehmet Topal (76. Semih Senturk), Arda Turan - Kazim Kazim (61. Ugur Boral), Nihat Kahveci (117. Gokdeniz Karadeniz).
- Aktualności
- Komentarze (0)