Holandia - archiwum meta tag

Holendrzy wygrywają grupę z kompletem punktów… Holandia - Rumunia 2:0

Holandia - Rumunia 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Klaas Jan Huntelaar (54), 2:0 Robin van Persie (87).

Żółta kartka: Rumunia: Cristian Chivu.

Holandia: Maarten Stekelenburg - Khalid Boulahrouz (57. Mario Melchiot), Johnny Heitinga, Wilfred Bouma, Tim de Cler - Orlando Engelaar, Demy de Zeeuw, Ibrahim Afellay, Robin van Persie, Arjen Robben (61. Dirk Kuyt) - Klaas Jan Huntelaar (83. Jan Vennegoor of Hesselink).
Rumunia: Bogdan Lobont - Cosmin Contra, Sorin Ghionea, Gabriel Tamas, Razvan Rat - Banel Nicolita (82. Florentin Petre), Razvan Cocis, Cristian Chivu, Paul Codrea (72. Nicolae Dica), Adrian Mutu - Marius Niculae (59. Daniel Niculae).


Marco van Basten ma wspaniały zespół… Holandia - Francja 4:1

“Pomarańczowi” pokonali “Niebieskich” w pięknym stylu. To już drugi mecz podopiecznych trenera Marco van Bastena, w którym Holendrzy gromią przeciwnika z grupy śmierci. Najpierw wygrali z mistrzami świata Włochami aż 3:0, a dziś wieczorem wygrywając 4:1 zapewnili sobie awans do ćwierćfinału.
Holendrzy, w myśl zasady, że zwycięskiego składu się nie zmienia, wyszli na boisko w tym samym ustawieniu, co w pierwszym meczy grupy C.
Już w 8 minucie Dirk Kuyt strzelił pierwszą bramkę dla Holendrów. Francuzi starali się odrobić straty, ale nie potrafili zagrozić bramce Edwina van der Sara.
W drugiej połowie Francuzi grali lepiej i próbowali strzelić upragnionego gola, ale brakowało im skuteczności. Natomiast Holendrzy grający z kontry lepiej radzili sobie w ataku i to oni strzelili bramkę. Arjen Robben dośrodkował do Robina van Persiego, który strzelił drugą bramkę.
W 71 akcje Francuzów wreszcie zakończył się bramką, ale Holendrzy zamiast zatrząść się ze strachu wykorzystali moment nieuwagi przeciwników i niecałą minutę później strzelili trzecią bramkę. Robbenem zakręcił obroną i strzałem pod poprzeczką zdobył piękną bramkę Meczu zakończył się wynikiem 4:1, bo Francuzi pomimo starań byli tego dnia gorsi.

Grupa C: Holandia - Francja 4:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Dirk Kuyt (9), 2:0 Robin van Persie (59), 2:1 Thierry Henry (71), 3:1 Arjen Robben (72), 4:1 Wesley Sneijder (90+2).

Żółte kartki: Holandia: Andre Ooijer. Francja: Claude Makelele, Jeremy Toulalan.

Holandia: Edwin van der Sar - Khalid Boulahrouz, Andre Ooijer, Joris Mathijsen, Giovanni van Bronckhorst - Nigel de Jong, Orlando Engelaar (46. Arjen Robben), Dirk Kuyt (55. Robin van Persie), Rafael van der Vaart (78. Wilfred Bouma), Wesley Sneijder - Ruud van Nistelrooy.
Francja: Gregory Coupet - Willy Sagnol, Lilian Thuram, William Gallas, Patrice Evra - Sidney Govou (75. Nicolas Anelka), Jeremy Toulalan, Claude Makelele, Florent Malouda (60. Bafetimbi Gomis) - Franck Ribery, Thierry Henry.


Na razie Euro bez niespodzianek

Zakończyła się pierwsza runda rozgrywek grupowych Euro 2008, jak na razie większych niespodzianek nie odnotowaliśmy.
Aktualny Mistrz Europy przegrał ze Szwecją 0:2, ale chyba nikt nie spodziewał się większego sukcesu tej drużyny kolejny raz. W większości spotkań to faworyci wygrywali swoje mecze. Jedynie w grupie śmierci zaskoczeniem może być bezbramkowy remis Francji z Rumunią, zresztą to jedyny remis w turnieju jak do tej pory, oraz wysoka wygrana Holandii z aktualnym Mistrzem Świata, czyli Włochami. Zresztą było to jedno z najlepszych widowisk. W ośmiu meczach strzelono 16 bramek, czyli 2 bramki na mecz. Najwięcej padło w meczy Hiszpania:Rosja, bo aż pięć. Najwięcej goli na turnieju strzelił David Villa (Hiszpania) jak na razie faworyt do tytułu króla strzelców.
Polska reprezentacja pomimo niezłej gry z drużyną niemiecką nie odniosła historycznego zwycięstwa i niestety jak to ostatnio bywa zagramy mecz o wszystko. Jeśli nie wygramy z Austrią będzie trzeba poszukać sobie nowej drużyny aby kibicować. Najlogiczniejsze byłoby kibicowanie Niemcom, bo gra tam aż trzech Polaków, ale czy ktoś w naszym kraju myśli o tym, aby kibicować naszym sąsiadom po ostatnich porażkach? Jeżeli chodzi o piękno gry - to po tej kolejce warto postawić na Holandię, bądź Hiszpanię, ale zobaczymy jak turniej się rozwinie.